Günter Grass
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Günter Grass (ur. 1927), niemiecki pisarz, autor powieści, poezji i dramatów, także rzeźbiarz i rysownik. Laureat Literackiej Nagrody Nobla w 1999 roku.
|
A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż |
[edytuj] B
- Bo miłość nie zna pór dnia, a nadzieja nie ma końca, a wiara nie zna granic, tylko wiedza i niewiedza skrępowane są czasem i granicami.
[edytuj] C
- Co mnie obchodziła Polska! Co to było – Polska?
[edytuj] D
- doszedłem do potwierdzonego później przekonania: gdy Poczta Polska i cała równinna Polska znajdowały się pod ostrzałem, home Fleet, lepiej czy gorzej ubezpieczona, zaszyła się w jednym z fiordów północnej Szkocji; wielka armia Francji siedziała jeszcze przy obiedzie i uważała, że paru akcjami patroli rozpoznawczych na przedpolu linii Maginota wypełnia polsko-francuski układ gwarancyjny.
[edytuj] G
- Garb stanowi idealną podstawę idei.
[edytuj] K
- Każde demokratyczne społeczeństwo, które nie rozgrywa swoich konfliktów, lecz konserwuje je poprzez zakazy, przestaje być demokratycznym zanim zacznie pojmować demokrację.
[edytuj] L
- Lecz jak każdy w owe dni (...) zapisuję na swoje dobro moją nieświadomość, która wtedy [po wojnie-KK] weszła w modę i z którą jeszcze dziś niejednemu jest do twarzy jak w szykownym kapelusiku.
[edytuj] M
- Mama umiała być bardzo wesoła. Mama umiała być bardzo lękliwa. Mama umiała szybko zapominać. Mama miała jednak dobrą pamięć. Mama wylała mnie razem z kąpielą, a mimo to siedziała ze mną w jednaj wannie. Mama niekiedy mi ginęła, ale szedł z nią jej znalazca. Kiedy ja rozśpiewywałem szyby, mama spieszyła z kitem. Mama czasami błądziła, choć dookoła nie brakowało prostych dróg. Nawet gdy mama zapinała się pod szyję, mogłem ją przejrzeć na wylot. Mama bała się przeciągów, a mimo to robiła ciągle dużo zamieszania. Lubiła dużo wydawać i niechętnie płaciła podatki.
[edytuj] N
- nie ma żadnego Pawła, ten człowiek nazywał się Szaweł i był Szawłem, i jako Szaweł opowiadał ludziom z Koryntu o niezmiernie tanich kiełbasach, które nazywał wiarą, nadzieją i miłością, które chwalił za lekkostrawność, które dziś jeszcze, pod postacią coraz to innego Szawła, potrafi ludziom wmówić.
[edytuj] P
- Polska jeszcze nie zginęła, potem niemal zginęła, wreszcie po słynnych osiemnastu dniach, zginęła: jak i dzisiaj, na przekór śląskim i wschodniopruskim ziomkostwom, Polska jeszcze nie zginęła.
- Był sobie naiwny naród, który uwierzył w świętego Mikołaja. Ale święty Mikołaj okazał się gazownikiem.
- Póki człowiek ma nadzieję, będzie wciąż zaczynał od nowa pełne nadziei kończenie.
- Źródło: Blaszany bębenek

