Feminizm

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Feminizm

Feminizm – ruch, ideologia i doktryna koncentrująca się wokół równości prawnej, politycznej i społecznej kobiet z mężczyznami.

  • Cały kłopot z dyskryminacją jest taki, że ona jednak jest opłacalna. (…) Można sobie odpuścić słowo „feminizm”. Ale słowa „sprawiedliwość” nijak się nie da zastąpić słowem „opłacalność”.
  • Czego jednak wymagać od feministek, skoro same siebie określają słowem, które po łacinie oznaczało nie rozważne, szanowane kobiety (mulier), ale lekceważone i traktowane co najwyżej rozrywkowo kobietki, kobieciny i kobieciątka.
  • Feministka nie jest synonimem kobiecości, jest jej antonimem.
    • Źródło: Feministyczne fantazje, „Wektory”, 2006
    • Autor: Phyllis Schlafly
  • Feministką nazywają mnie, gdy robię coś, co odróżnia mnie od ścierki do podłogi.
  • Feminizm jest skazany na przegraną, ponieważ opiera się na próbie unieważnienia i przeorganizowania natury ludzkiej.
  • Feminizmu nie lubią ignoranci, którzy nie mają pojęcia, czym jest feminizm, a na świat patrzą przez pryzmat stereotypów i uprzedzeń. Kiedyś wszystkich filozofów niemarksistowskich (nawet Arystotelesa) postrzegano w kategoriach burżuazyjnych, czyli zagrożeniowych. Brało się to ze strachu i ignorancji. Teraz może nie ma strachu przed feministkami, ale jest wielka ignorancja. I wielkie parcie na tradycję, naród, hierarchię i Kościół. Nie wiem, dlaczego w tak nowoczesnym pod wieloma względami państwie, jak Polska, utrzymuje się tak wysoki poziom ignorancji dotyczącej politycznej różnorodności oraz tak wysoki poziom kościelnego serwilizmu.
  • Ja bardzo kocham polskie kobiety, a feministki tutaj bardzo rzadko spotykam. Feminizm to jest rodzaj zboczenia, ponieważ uważam, że kobieta jest wspaniałym egzemplarzem człowieka. To znaczy, człowiek występuje w dwóch postaciach – mężczyzny i kobiety. Kobieta jest znacznie lepsza niż mężczyzna i mogę to udowodnić, ale nie o to chodzi. Ja nie jestem feministką. Feminizm jako taki, jest reakcją na patriarchalne spojrzenie na kobietę i na rolę kobiety w społeczeństwie. Oczywiście patriarchalizm jest orientacją paskudną i z nim trzeba walczyć. I myślę, że mężczyźni powinni z nim walczyć, tak jak i kobiety. Tu jesteśmy feministami na jednej stopie. Natomiast bardzo mnie niepokoi dalszy ciąg tego spojrzenia mówiący, że mężczyzna jest niepotrzebny. Każda normalna kobieta kocha mężczyznę nie za to, że jest on inaczej zbudowany, tylko za to, że on wzbogaca swoją innością życie kobiety. Inność jako taka i płciowa, i umysłowa jest czymś wspaniałym, dlatego nic przeciwko innym orientacjom nie mam, ponieważ każdy taki człowiek jest inny i trzeba cenić tą inność.
  • Jestem przekonany, że to, co przynosi ze sobą ekstremalny feminizm, nie pochodzi z chrześcijaństwa, które znamy, ale jest jakąś inna religią.
  • Jeśli kobiety mają prawo wstępowania na szafot, to powinny też mieć prawo wstępowania na trybunę polityczną.
  • Krew mnie zalewa, kiedy pomyślę, że facet na tym samym stanowisku zarabia więcej. No i dlaczego kobiety dostają ostatnie miejsca na listach wyborczych? Tak, jestem feministką.
  • Męska szowinistyczna świnia.
    • Male chauvinist pig. (ang.)
    • Opis: określenie sformułowane po raz pierwszy na zebraniu Ruchu Wyzwolenia Kobiet w 1968. Według feministek oznacza ono mężczyznę degradującego kobiety do tradycyjnych ról matki, gospodyni i „rekwizytu do zaspokajania męskiej chuci”.
  • Nawet w muzułmańskich krajach kobiety są nauczycielkami na przykład. To nie jest tak, że kobieta nic nie robi, ona w domu pracuje, i to ciężko. Tylko chodzi o to, że są pewne specjalizacje i jedni się odnajdują w tym, drudzy w tamtym. Weźmy na przykład dwa kluby sportowe, jeden konserwatywny, drugi postępowy. Przychodzi do takiego klubu dwóch facetów, jeden chudy, taki malutki, drugi olbrzymi. W klubie konserwatywnym mówią tak: ciebie, wielkoludzie, to my jeszcze podpasiemy i będziesz ciężary podnosił. Małemu, chudemu mówią: to my cię jeszcze odchudzimy i będziesz jeździł jako dżokej. A w klubie postępowym mówią tak: musi być równość. Ciebie, chudego, podtuczymy, a tego grubego odchudzimy. Który klub wygra? ten, który specjalizuje. Otóż, to społeczeństwo, które kobiety specjalizuje w kobiecych czynnościach a mężczyzn w męskich wygra ze społeczeństwem idiotów, które jest społeczeństwem uniseksu.
  • Negatywny obraz feminizmu jest jednym z narzędzi służących do upilnowania kobiecego stada, żeby nie zaczęło brykać i trzymało nóżki razem. I rzeczywiście, przyznanie się do feminizmu lub samo podejrzenie o to naraża kobietę na zetkniecie się z całym szeregiem często sprzecznych stereotypowych wyobrażeń. Rozsądną, a także dobrze uwewnętrznioną strategią dla kogoś, kto nie chce utracić społecznego szacunku, jest zatem nielubienie feminizmu. Niekoniecznie za postulaty, wystarczy za niewłaściwy sposób ich realizacji.
  • Nie ma wyzwolenia ludzkości bez społecznej równości płci.
  • Osobiście czuję się totalnie swobodna. Naprawdę nie muszę brać do ręki sztandaru i chodzić na manify, gdyż uważam, że moja wolność jako kobiety zależy tylko ode mnie. Ja tę wolność mam, mogę wszystko, co tylko będzie mi się chciało.
  • Powodzenie walki kobiet o równą pozycję społeczną z mężczyznami zależy od upowszechnienia zrozumienia, respektowania i szanowania tych odmienności płciowych, które rzeczywiście istnieją.
  • Precz z równouprawnieniem! Kobiety powinny mieć nie „równe prawa”, lecz przywileje!
  • Proletariusz tradycyjny ma to do siebie, że pragnie się wzbogacić, czyli przestać być proletariuszem. Potencjalnie więc od samego początku tkwi w nim zalążek przyszłej zdrady. Kiedy zwycięskie toczą boje / ze straszną, reakcyjną hydrą / to chcą mieć pewność, że na zawsze / zdobędą to, co hydrze wydrą. Nowa rewolucja wymagała zatem również nowego proletariusza, proletariusza o cechach nieusuwalnych, który – nawet gdyby chciał – nigdy już być nim nie przestanie. Te warunki w zasadzie spełnia jedna grupa – kobiety, którym trzeba tylko wmówić, że są oprymowane przez męskie szowinistyczne świnie. Kobieta bowiem, nawet bogata, kobietą przecież być nie przestaje. Żeby jednak przekształcić kobiety w proletariat, trzeba było uczynić płeć kwestią polityczną.
  • Równość płci jest w walce z terroryzmem skuteczniejszą bronią niż działania militarne.
  • Ruch zwany Womens Liberation dociera już do ewolucyjnie zadanej bariery różnic biologicznych płci. W oświadczeniach przywódczyń tego ruchu można już wyczytać rzeczy dość szalone, chociaż jeszcze na razie nie domagają się, by w myśl pełnej demokracji mężczyźni też zachodzili w ciążę i doznawali boleści porodowych.
    • Autor: Stanisław Lem
    • Źródło: Stanisław Bereś, Rozmowy ze Stanisławem Lemem, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1987, s. 361.
  • W rodzinie mężczyźni są burżuazją; kobieta reprezentuje proletariat.
    • Źródło: Fryderyk Engels, Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa, Londyn 1884.
  • W większości religii nawet Bóg ukazywany jest jako istota o cechach męskich, a teologia odznacza się skrajną maskulinizacją.
  • W XXI wieku w Polsce feminizm nabrał rozgłosu i staje się modny jako deklaracja, choć nie jako postawa. Kobiety powszechnie chcą zamknięcia swego życia w rodzinie, czyli w szambie. Pragną dzieci, męża, emerytury, a nie kariery. W tej orientacji życiowej kobiety nie są odosobnione. Kuchenno-rozrodcze roboty nie podniosą buntu przeciw patriarchatowi, podobnie jak ich męscy użytkownicy.
  • Wiara – wbrew faktom – że kobiety w Polsce mają się dobrze, a feminizm to zachodnia fanaberia, stała się częścią obowiązującej wizji Polski w trakcie przemian. Rzekomo zadowolone Polki miały być strażniczkami narodowej zgody nawet wówczas, gdy w innych sferach tej zgody niewiele zostało.
  • Zarówno seks, jak i prawa kobiet traktowane są u nas z mieszaniną brutalności, obrzydzenia i zażenowania, które uniemożliwiają namysł. Zbiorowy wysiłek w tej sferze skupia się nie na zwalczaniu przemocy, nie na pomocy ofiarom życiowych katastrof czy własnych błędów, lecz na piętnowaniu tego, co odbiega od normy. Polską mentalność w tej sferze świetnie oddaje homofobiczne hasło „rób to w domu po kryjomu”.
  • Zostałam feministką w alternatywie wobec zostania masochistką.
    • I became a feminist as an alternative to becoming a masochist. (ang.)
    • Autor: Sally Kempton

Hasła demonstracji feministycznej z 1989[edytuj]

Źródło: krytykapolityczna.pl, 7 marca 2011

  • 5 dzieci  –  mama siedzi.
  • Gdy Patentex będzie wszędzie, to skrobanek też nie będzie.
  • Narzucone nierealne prawo karne nie rozwiąże problemu przerywania ciąży. Ruch samoobrony kobiet.
  • Nic o nas bez nas. Nie chcemy inkwizycji.
  • Żądamy wycofania projektu ustawy o prawnej ochronie życia poczętego.
  • Żadnych zmian w ustawie z ’56. Przeprosić kobiety.
  • Żłobki  –  tak, procesy  –  nie.

Hasła Manify z 2011[edytuj]

Manifa w Warszawie, 2009
Wikisłownik
Zobacz też hasło feminizm w Wikisłowniku

Źródło: wprost.pl, 6 marca 2011

  • Chcemy zarabiać na godne życie.
  • Chcę zostać księdzem, jak mój tata.
  • Demokracja bez kobiet to pół demokracji.
  • Dość wyzysku! Wymawiamy służbę!
  • Dziewczyny na Politechniki.
  • Feminizm jest unisex.
  • Manifa łączy, Manifa bawi, Manifa ustrój naprawi.
  • Pieniądze na przedszkola, nie na wojnę.
  • To, że żonie łamiesz kości, jest wyrazem twej słabości.
  • Uczysz, sprzątasz czy prasujesz, zasługujesz na szacunek.
  • Umowy śmieciowe do kosza.
  • Warszawa jest kobietą.
  • Woźna 1100, poseł 11000.