Eva Perón

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
María Eva Duarte de Perón

Eva Perón (znana szerzej pod zdrobnieniem Evita; 1919–1952) – druga żona prezydenta Argentyny Juana Peróna, zajmowała się działalnością polityczną i charytatywną.

  • A może by z niej upiec chleb?
    • Opis: podczas rozmów Juana Perona z Francisco Franco w Hiszpanii, kiedy ten drugi stwierdził fałszywie, że posiada tyle mąki, iż nie wie, co z nią zrobić
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa, 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 171.
  • Identyfikując się z ojczyzną, poświęcę jej całe swoje życie, ponieważ są jeszcze w tym kraju ludzie biedni i nieszczęśliwi oraz pozbawieni wszelkiej nadziei i chorzy. Wiem to. Doświadczyłam tego na własnej skórze.
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa, 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 163.
  • Jadę do Starego Świata z przesłaniem pokoju i nadziei... Jadę jako przedstawicielka moich ukochanych "descamisados", odchodzę, ale moje serce zostaje z nimi.
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa, 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 169.
  • Kochany Juanie,
    Odjeżdżam z wielkim ubolewaniem, ponieważ nie mogę żyć z dala od Ciebie; kocham Cię tak bardzo, że graniczy to z bałwochwalstwem. Być może nie zdołałam okazać Ci ogromu moich uczuć, ale pragnę Cię zapewnić, iż dużo musiałam w życiu walczyć, żeby stać się kimś. Wiele wycierpiałam, ale wtedy pojawiłeś się Ty i uszczęśliwiłeś mnie tak, że do dziś wydaje mi się, że to sen; jedyne, czym mogłam cię obdarzyć, moje serce i duszę, ofiarowałam Tobie. Przez trzy lata naszego stale rosnącego szczęścia ani przez chwilę nie przestałam Cię wielbić i dziękować Bogu, że w swojej dobroci wyróżnił mnie, obdarowując Twoimi względami, których zawsze starałam się być godna, robiąc wszystko, by cię uszczęśliwić. Nie wiem, czy mi się to udało, ale pragnę Cię zapewnić, że nikogo na świecie bardziej nie szanowałam i nie kochałam. Jestem Ci tak wierna, że jeśli Bóg nie zgodzi się na szczęście dalszego kochania Ciebie i powoła mnie do siebie, to pozostanę Ci wierna, i po śmierci i będę Cię czciła zza grobu...
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa, 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 177.
  • Nigdy nie miałam trudności w kontaktach z robotnikami. Zgadza się, to prości ludzie. Mówią wszystko bez ogródek. Nie potrzebują długich wstępów, żeby wyrazić to, co myślą, ponieważ jeszcze nie nauczyli się kłamać. Jeśli zdarzyło się, że nie dotrzymałam obietnicy, mówili mi o tym w sposób, którym nie czułam się urażona. Nigdy nie wybierałam specjalnie robotników, którzy mogli mnie odwiedzać. Wiem, że czasem bywali wśród nich komuniści, którzy wślizgiwali się pomiędzy peronistów. Nigdy jednak nikt mnie nie obraził. Niekiedy z wielkim zapałem i szczegółowo omawialiśmy problemy o wielkim znaczeniu. Nigdy jednak nie musiałam się "zniżać", żeby użyć tego prostackiego i niegodnego wyrażenia. Oligarchowie, którzy uważali, że dyskutując z robotnikami "zniżam się", wiele mogliby się od nich nauczyć i być może - chociaż mówię to bez większej nadziei - idałoby się i m zyskać trochę więcej uczciwości i godności.
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa, 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 166.
  • Plutarch... To ten okropnie stary pisarz!
    • Opis: zapytana o swego ulubionego autora
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa, 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 173.
  • Stanęłam obok niego [Juana Perona]. Być może dzięki temu zwrócił na mnie uwagę; kiedy znalazł chwilę czasu, żeby mnie wysłuchać, powiedziałam, jak mogłam najlepiej: "Jeśli zgodnie z tym, co pan mówi, sprawy ludu leżą na pana sercu, to, niezależnie od koniecznych ofiar aż do śmierci nie odstąpię od pana boku".
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa, 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 142.
  • Staram się z całych sił, aby moje ciało stało się pomostem prowadzącym do ludzkiego szczęścia. Przejdźcie po nim.
    • Źródło: Evita Perón, red. Jean-Louis Febvre, Warszawa 2000, tłum. ASSIMIL Polska.
    • Zobacz też: ciało, szczęście

O Evie Perón[edytuj]

  • Miłość, miłość, miłość - klasyczny wzruszający romans naszych czasów. W Argentynie wszystko sokół Peronów obraca się wokół miłośći. Na tym opiera się całe ich działanie. Są oni stale, okropnie namiętni, patriotycznie zakochani. Swój romans z ludem wystawiają na widok publiczny. Są perfekcyjnymi kochankami, wspaniałomyślnymi, godnymi miłości i zawsze taktownymi, zarówno w wielkich, jak i w drobnych sprawach. Ich miłość jest wszechogarniająca i zawsze obecna. Niczym miękki pled otula tych, których kochają, zapewniając im ciepło, ochronę i stwarzając okazję do miłego, długiego snu.
    • Autor: Philipp Hamburger (korespondent dziennika "New York Times")
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 162.
  • NIECH ŻYJE RAK!
    • Opis: napis na murze w Buenos Aires, który pojawił się po śmierci Evy
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 141.
  • Śmierć kurwie, zabić Duarte!
    • Opis: okrzyki wznoszone przez hordę studentów, którzy zaatakowali Evę niedługo przed publicznym przemówieniem Juana Peróna z balkonu Casa Rosada (jego siedziby)
    • Źródło: Sigrid Maria Grössing, Kobiety za kulisami historii, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2002, ISBN 83-11-09591-4, tłum. Barbara i Daniel Lulińscy, s. 160.
Commons-logo.svg