Emil Zegadłowicz

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Emil Zegadłowicz (1888–1941), polski poeta i prozaik

  • Alcybiades obrał karierę wojskową – czyli wykreślił się z grona ludzi myślących; cóż mu zresztą, wykolejeńcowi i nieukowi pozostawało? Wojny, zdrady.
  • Był alkoholikiem i w tej namiętności wypowiadał się bez reszty.
  • Cechą talentu jest niemożność pisania na zamówienie.
  • ci najwięksi w dziejach to nie byli dyktatorzy i głosiciele potęgi – efekciarze – lecz ci głoszący miłość i jej realizację
  • Czczę ideę społeczną, która na abnegacji z egoizmem buduje sposobność współżycia człowieka z człowiekiem.
  • Czem jest tworzenie? – samolecznictwem.
  • Czymże jest twórczość wszelka, jeśli nie ustawicznym przezwyciężaniem?
  • Czy w ogóle istnieje jeszcze jaka harmonia i dysharmonia poza płcią?
  • Dla przedmiotów i spraw jest prawo, lecz dla człowieka bezprawie.
  • Do prawd dochodzi się przez klęski tylko, często przez krzywdy też.
  • Elementem dobrej książki, jednym z elementów jest wysmaganie przeszłości, dezawuacja zakłamań.
  • Faktem jest, że na cierpieniach wyrosły najlepsze stronice literatury świata.
  • Frazeologia jest matką ideologii.
  • Idę i jestem w słowie; to moja dalekonośna broń – przecież szerzycie kult speców – jestem takim specem – zwalczam słowami, buduję słowami – słowo dobre to nabój namiętności, nabój eksplodujący z niezawodną precyzją.
  • Jaki jest cel poezji? – budzić czujność, niepokoić.
  • Jakżesz okrutną bywa sprawiedliwość.
  • Jestem (oho!) jak gałąź kwitnąca, od pnia wielkiego życia odrąbana – zmienianą, świeżą wodę, żyję i kwitnę, gdy mam dopływ tlenu, gdy jestem na przewiewie.
  • Kobieta jest zagadnieniem przyrodniczego odradzania się, konstruktorką myśli, najważniejszym, bo jedynym elementem ewolucji człowieka.
  • Kobieta – zawsze ta sama, zawsze inna: wyzwalająca, natężająca, podniecająca – ruch i zapęd.
  • Kogo bogowie chcą ukarać, tego czynią pedagogiem.
  • Kto burzy, musi umieć budować, lecz kto chce budować, musi umieć burzyć.
  • Lęku! Trwogo! Wieczysty cieniu człowieka!
  • Miłość nie jest nigdy ani za wczesna, ani za późna – jest lub jej nie ma.
  • Miłość ułatwia wiedzę i rozwiera wszelkie tajemnice; czar zjawisk przyrodniczych i ich przedłużenie: dzieła sztuki – należy chłonąć w stanie zakochania.
  • Najłatwiej galopować na frazesie.
  • Najłatwiej i najskuteczniej śmiercią się dorabiasz, poeto, pamiętliwości ludzkiej.
  • Najwyższą cnotą i heroizmem jest życzliwy, dobry uśmiech ludzki wyrosły ze zrozumienia, czyli z rezygnacji.
  • Naturalnie, młodzi! – w nich tylko wierzę, kocham ich, ubóstwiam! – całe moje zmarnowanie wielu parszywych lat – rehabilituję sobie w nich.
  • Niedopuszczalne jest, aby do spraw wysokiego ładu społecznego mógł się mieszać niewykształcony i błędnie kształcony funkcjonariusz jakiegokolwiek zrzeszenia wyznaniowego.
  • Nie ma bardziej poniżającego godność ludzką faktu, jak być przemocą wciągniętym do wojska.
  • Nigdy mi się nie podobają kobiety, które kocham; Mógłbym powiedzieć, że kocham je za niedomiar, za to czego im brakuje: urody, wiedzy, zdrowia; Zauważone braki podniecają, upiększam je wyobraźnią, kształcę, leczę.
  • Pisarz skupia zło i dobro, współczesność całą jak w soczewce, promień przez jej ognisko przepuszczony jest ostry i żądliwy – dobrze skierowany pali, parzy, podnieca, niepokoi.
  • Poeta zawsze niepokoi, i to jest w nim najcenniejsze.
  • Poskrob intelektualistów a doskrobiesz się szybko anarchizmu.
  • Przecież to obojętne, czy muzy naprawdę istnieją (... to, że są wiedzą naszej świadomości, że budzą sobą zachwyt i upajającą malignę – to już aż nazbyt wystarczające istnienie! I, powiem, najwznioślej! – nie żyć a istnieć – to chyba najwyższa, najdoskonalsza forma bytu).
  • Przemoc to nie siła.
  • Przestępstwa zaczynają się od słów; rewolucje od myśli.
  • Przez myśl, uczucia, czyny, upadki i wzwyżenia przelewa się cała przyroda, wszystkie jej prawa, cała jej obojętność, energia i ruch.
  • ... przymus służby wojskowej to jedna z najbrutalniejszych form niewoli.
  • Przyszłość to teraźniejszość, która jeszcze nie minęła.
  • Sam akt płciowy jest tylko ułamkiem energetyki seksualnej, która stwarza gwiazdy i myśli: ewolucje i rewolucje. – W tym też tylko wymiarze dana jest pełna rehabilitacja za wszelkie poniżenie, pohańbienie, okłamania, wyzyskanie i cofnięcie kobiety w wielotysiącletnim reżimie parweniuszostwa samców.
  • Sens właściwy płci tkwi w tym, że wszelkie piękno, dobro, mądrość, poezję i ład społeczny spełnia i wytwarza kobiecość – a że posługuje się do tego aparatem świadomości męskiej? – to cóż z tego? – cóż z najsilniejszego akumulatora, gdy jest bez elektryczności?
  • Szczegóły ujemne, (...) zazwyczaj drobne, powszednie codzienne, decydują o ogólnym – mizerackim zresztą, – mizoginizmie mężczyzn.
  • Szkoła to z dnia na dzień popełniane morderstwo na dzieciństwie i młodości.
  • To najlepsze kiedyś może nadejść tylko jako etap po etapie – nie ma skoków w przyrodzie, i kataklizm jest formą ewolucji, i rewolucja nie jest niczym innym jak ewolucją przyspieszoną.
  • Troski szkolne są deprymujące, czad ich snuje się nad życiem długo.
  • Trzeba przyznać, że pogrzeby są lepiej zorganizowane od wesel.
  • Wojna jest dla kobiet problemem seksualnym; jest nim zresztą istotnie.
  • W państwach militarystycznych – a inne państwa przecież być nie mogą – pewna szlachetna bezmyślność stopniowań była celem samym w sobie – a to właśnie nie wypowiadało się unifikacją stroju – zróżniczkowanego naszywkami różnych barw i kształtów.
  • W świecie dziecinnych umysłów dyktatury są przecie jedyną formą społeczną.
  • Wychowuje się tak zwanego obywatela, żołnierza, niewolnika, nicość intelektualną.
  • Zasady religii są zawsze zbyt wzniosłe i boskie, aby je wprowadzać w życie ludzkie.
  • Zawsze na dnie świadomości pisarskiej leży poczucie krzywdy.
  • Zdrowy chłopski rozum! Panowie – oto czego nam najwięcej brak.
  • Życie jest złowrogim darem śmierci. Wszystkie chwile są umieraniem. Tworzymy, kochamy, walczymy – w przerwach agonii – tym jest życie.
  • Militaryzm, jak zło, wieczny, kurs morderstwa jest bezpieczny.