Diplodo

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Diplodoamerykańsko-japońsko-francuski serial animowany w reżyserii Junnichi Iioka i Bruno Bianchiego i z ich scenariuszem, wyprodukowany w 1987 roku przez wytwórnię Bandai – C&D.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Czy myślicie, że Santos jest tak głupi, aby nabrać się na takie arcydzieło?
    • Postać: Spinacz
    • Źródło: odc. 9, Koń trojański
  • Mój koń jest nawet lepszy niż ten grecki.
    • Postać: Piotr
    • Źródło: odc. 9, Koń trojański

Dialogi[edytuj]

Piotr: Ale mnie zmroziło?!
Adam: Całkiem nieźle udajecie, ale nie dam się nabrać!
Kuba: Akurat! Śnieg w środku lata!
Piotr: Nie, wcale nie udaję!
Adam: Haha! Już ci wierzę, Piotrek!
  • Opis: podczas przerwy Piotrek zauważa płatek śniegu i się trzęsie.
  • Źródło: odc. 10, Wielki mróz

Santos: Cicho! Który mi tak to burczy?
Jeden z żołnierzy: Przepraszam pana, to żołądek!
Santos: Żołądek?!
Jeden z żołnierzy: Panie, nie będę kłamać. Zjedliśmy trochę chlebka.
Drugi z żołnierzy: A tak fajnie smakował, panie.
  • Źródło: odc. 1, Tajemnicza zaraza



Santos: Dość tego! Myślicie, że jestem głupi?
Spinacz: (uciekając) Tak.
  • Opis: Santos odkrywa, że Diplodorianie przebrali się za zauradiańskich wojowników.
  • Źródło: odc. 6, Susza

Mama Piotra: Piotrek! Ostatni raz Ci mówię, żebyś zszedł na dół! Kolacja jest już na stole! Piotrek!
Piotr: Zaraz, mamusiu!
Mama Piotra: No, proszę Cię! Zejdź natychmiast!
Mama Piotra: Kiedy tę zabawę z teleskopem przestaje słyszeć, co do niego mówi.
Tata Piotra: Szkoda, że się nie przykłada do nauki.
Mama Piotra: Hm?
Tata Piotra: Poza tym chłopaki nieprzeciętnie uwielbiają swoje hobby.
Mama Piotra: To ja już wolę, żeby był przeciętny.
  • Źródło: odc. 11, Czarna dziura

Joaśka: Piotrku, grubasie! Zjadłeś go?!
Piotr: O tak! Nie wiedziałem, że statek może być taki pyszny.
Joaśka: Ty tępaku! Jak teraz wrócimy do domu?!
Piotr: Przepraszam! No nie złość się! Może ktoś nas podrzuci?
Joaśka: Jesteś najbardziej nieznośnym chłopakiem, jakiego znam!
  • Źródło: odc. 1, Tajemnicza zaraza

Mama Piotra: Piotrusiu, dlaczego się uśmiechasz jak kot, który właśnie połknął kanapkę?
Piotr: Bo pomyślałem sobie, jakby to było zabawnie, gdyby wszyscy ludzie na świecie byli dziećmi.
Tata Piotra: Musisz wiedzieć, że każdy człowiek bez względu na wiek ma w sobie coś z dziecka.
Piotr: Ach, szkoda, że trzeba wydorośleć. Tak bym chciał na zawsze zostać dzieckiem.
  • Źródło: odc. 7, Duże dzieci

Joaśka: Poddaj się, Santos! Nie masz żadnych szans!
Piotr: Poddaj się, bo inaczej...
Santos: Nic mi nie możecie zrobić!
Spinacz: To się jeszcze okaże, ty gburowaty, bezmyślny grubasie!
Bąbel: Znajdziemy sposób, by się z tobą rozprawić.
Plaster: Z tobą i twoimi zielonymi pomagierami.
Jeden z żołnierzy: Słyszysz? Powiedział zielonymi?
Drugi z żołnierzy: Wreszcie ktoś nas zauważył.
  • Opis: Diplodorianie oraz Piotr i Joaśka podczas walki ze Santosem.
  • Źródło: odc. 10, Wielki mróz

Santos: Ruszać się, żołnierze! Ruszać! Zamroziliśmy prawie całą Ziemię! Do wieczora musimy zamrozić wszystko! (Santos kicha).
Jeden z żołnierzy: Przeziębiłeś się, panie! Może przyniosę witaminkę C?
Santos: Nie zawracaj głowy! Sam potrafię zadbać o siebie. (I znowu kicha).
Drugi z żołnierzy: Może rosołku?
Santos: Nie!
  • Opis: Diplodorianie oraz Piotr i Joaśka podczas walki ze Santosem.
  • Źródło: odc. 10, Wielki mróz