Demony wojny wg Goi

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
El Tres de Mayo, by Francisco de Goya, from Prado in Google Earth.jpg

Demony wojny wg Goi – polski dramat wojenny z 1998 roku w reżyserii Władysława Pasikowskiego i z jego scenariuszem.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Kup mi fajki na dole.
    • Postać: kapral Houdini
    • Opis: do żołnierza, który sturlał się ze wzgórza.
    • Zobacz też: papieros
  • Szeregowy, zamknijcie mordę, jesteście na patrolu.

Major Keller[edytuj]

  • Może spaść GROM, z jasnego nieba...
  • Teraz już wiecie, po co tu jesteśmy. To jest wojna, a wy jesteście żołnierzami jednej ze stron. Musicie zabijać albo nie przeżyjecie.
    • Opis: po wygranej bitwie.
  • Żołnierzem jestem. To wszystko.
    • Opis: do Nicol, gdy przekazał jej zdobytą kasetę dokumentującą zbrodnie wojenne.

Dialogi[edytuj]

Information icon4.svg
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
– Człowieku, załatwiliście dwóch gości! Człowieku, oni nie żyją!
– Johny, Johny, idziesz z Binkiem.
– Mam strzelać do ludzi?
– Możesz ich opieprzać, a teraz wypierdalaj!
– Jezu, ludzie się zabijają! (Do Houdiniego): Stary! Oni się tu naprawdę zabijają! Cholera jasna, świry!
  • Opis: major Keller do szeregowego Johny'ego, który dostał szału podczas wymiany ognia.

– Dokumenty. Kraicz Marija. Po co tam jedziecie? Nic tam nie ma oprócz bandytów.
– Jedziemy do domu.
– Ryzykujecie.
– Tam jest nasz dom.
– Wszystko spalone. Ten Skija wszystko grabi.
– To właśnie nasz dom.
– Sami jesteście sobie winni.

Kusz: Keller, do cholery, co się tu dzieje?!
Keller: Odebraliśmy mayday od śmigłowca norweskiego.
Kusz: Jest zakaz opuszczania obozu, nie wolno prowokować żadnych działań!
Keller: Śmigłowiec rozbił się w górach, są ranni, ludzie oczekują pomocy.
Czacki: Pan, Panie Majorze nie jest z Błękitnego Krzyża...
Keller: Jestem, Oddział w Zakopanem, a co?
Czacki: Służymy tu w ramach nordycko-polskiego kontyngentu IFORu i podlegamy ICH rozkazom.
Keller: Panie prokuratorze, niech pan spierdala.
Czacki: Człowieku, ciebie czeka sąd wojskowy.
Keller: Poruczniku Czacki, STULIĆ PYSK, STANĄĆ NA BACZNOŚĆ, BO KAŻĘ CIE, KURWA, ARESZTOWAĆ, ZROZUMIANO?!
Czacki: Tak jest!
Keller: Spocznij...
  • Opis: Keller otrzymał wiadomość o rozbitym śmigłowcu.

– Która drużyna?
– Żadna, weź tych co chcą lecieć.
– A niby jak mam to sprawdzić, przez referendum?
– Pogadaj z nimi, to Twoi ludzie.
– A jeżeli nie zechcą?
– To ja z nimi pogadam.
  • Opis: major Keller i Bieniek przez wylotem na akcję ratunkową.

– Panie poruczniku, pan leje na drogę.
– Na co?
– Na drogę niech pan leje, bo ostatnio jeden Francuz nalał prosto na detonator przeciwpiechotny i urwało mu jaja. Ale to był pedał, to niewielka strata.
– Jakoś mi się lać odechciało. Jedziemy.
– Dobrze, że mu dupy nie urwało, bo podobno był bierny.
– Jak to „bierny”?
– Znaczy, no wie pan...
  • Opis: kapral Houdini ostrzega porucznika Czackiego. Przerwał, bo chwilę później nastąpiły strzały.

Inne[edytuj]

Zobacz też[edytuj]