Camp Rock

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Camp Rock – film produkcji amerykańskiej z 2008 r., w reż. Matthew Diamonda. Autorami scenariusza są Julie Brown, Paul Brown, Karin Gist i Regina Hicks.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Brown Cessario[edytuj]

  • Cicho być! Człowieku, uspokój się!
    • Opis: podczas finału.
  • Dzieńdoberek, panie gwiazda!
    • Opis: do Shane'a.
  • I nalej wody do wazonu, bo kwiatkom chce się pić.
  • Przez was wyjdę na niefajnego.
    • Opis: do Caitlyn, Mitchie i Tess.
  • Tromf, tromf, misia, ty! (...) Wskazujący już wskazał.(...) Palec wybrał ją.
    • Opis: podczas zajęć.

Caitlyn[edytuj]

  • Pospolitujesz się?
    • Opis: do Mitchie.
  • Potknęła się na kłamstwie.

Shane[edytuj]

  • Ej, proszę was, dostałem nauczkę. Kąpałem się w zimnej wodzie i już wiem, jak wygląda las. Jestem tu od trzech godzin i nie mam odżywki!
    • Opis: do Jasona i Nate'a.
    • Zobacz też: las
  • Jestem Shane... ale chyba nawet ty to wiesz.
    • Opis: do Mitchie.
  • Wow, angażujesz się w swoją pracę.
    • Opis: do Mitchie, kiedy ta miała całą twarz w mące.
    • Zobacz też: praca

Inni[edytuj]

  • A tak w ogóle, to ten twój błyszczyk, to wcale się nie błyszczy, królewno!
    • Postać: Ella
    • Opis: do Tess przed finałem.
  • Wam pewnie wystarcza drugie miejsce, ale nie mnie.
    • Postać: Tess
    • Opis: do Peggy i Elli.

Dialogi[edytuj]

Mitchie: Chyba źle to robimy!
Shane: Co ty, wychodzą nam bardzo ładne kółka!

Jason: Jak tam? Zrobiłeś mi karmnik?
Nate: Jason...
Jason: Sorry. Nie moja wina, że go o nic nie poprosiłeś.
Nate: Nic od niego nie chcę!
Jason: A ja chcę karmnik, ogarnij się.
Nate: A po kiego niby ci karmnik?
Jason: Bo chcę, żeby więcej ptaków przylatywało
Shane: Panowie... hallo.
Jason i Nate: Sorry.
Shane: Słuchajcie, a propos tej sesji nagraniowej..
Nate: Nie wykręcisz się, stary. Nie ma bata
Jason: Tak nie ma bata, wiesz to złota reguła kung-fu.
Nate: Co ty... Złota reguła to szanuj wrogów.
Jason: Ok... no to srebrna reguła.
Nate: Nie ma żadnej srebrnej reguły.
Jason : To aluminiowa jak chcesz.
Nate: Aluminiowa?!
Jason: Co ty, chemik jakiś?
Shane: Ejj!
Nate i Jason: Sorry
Shane: Przemyślałem sprawę nagrania i myślę, że to jest spoko projekt.
Nate: Przygrzało ci czy jak?
Jason: Może jakąś czapeczkę ci podesłać?

Shane: Muszę tutaj zostać i dokończyć, co zacząłem...
Jason: Mówisz oczywiście o moim karmniku?

Shane: Nie będę się bujał z tymi frajerami! Jestem Shane Gray, nie rozumiecie tego?
Nate: Ale stary, przecież to super miejsce. Sami jeździliśmy tu na wakacje.
Jason: No, właśnie! Tutaj nasz zespół się... zespolił.
Nate: I znowu spotkasz wujka Browna.
Shane: Heh, no, toś mnie pocieszył.
Nate: Posłuchaj, jak na razie media cię nienawidzą. Ludziom z wytwórni to nie pasuje, a to znaczy, że nam też to nie pasuje.
Jason: Szczerze mówiąc, to mnie to szczerze nie obchodzi... (Nate patrzy się na niego). Bardzo nam to nie pasuje!
Nate: Te warsztaty mają wszystko odkręcić. To dobra reklama. Nie będzie tak źle. Wiesz, świeże powietrze (bierze głęboki wdech), rekreacje.
Jason: O! A weź mi zrób na warsztatach karmnik! (Nate opada załamany na siedzenie samochodu).
Shane: Powiem jedno: zemszczę się!
Jason: To dwa, nie jedno.

Brown Cessario: Nie jesteś znowu taki ważny!
Shane: W moim świecie, jestem.
Brown Cessario: Popatrz... jesteśmy w moim!

Barron: No nie wiem, siedzenie z córką kucharki może zniszczyć mój image.
Lola: Niby jaki image?

Mitchie: Zachowujesz się jak głupek.
Shane: A ty to co?
Mitchie: Człowiek! A ty traktujesz mnie jak przedmiot.

Jason: Zgadnij, kto to?
Shane: Przecież cię widzę.
Jason: Wiem... Chodźcie! (Przytula Nate'a i Shane'a). Tak lepiej, to nie to samo przytulać tylko Nate'a.