Anioły w Ameryce

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Anioły w Ameryce (oryg. Angels in America: A Gay Fantasia on National Themes), dokładnie "Anioły w Ameryce, gejowska fantazja na tematy narodowe" – tytuł sztuki teatralnej Tony'ego Kushnera i mini – serialu TV w reż. Mike'a Nicholsa.

  • Harper: Jestem mormonką.
    Prior: Jestem homoseksualistą.
    Harper: Oh. W moim Kościele nie wierzymy w homoseksualizm.
    Prior: W moim Kościele nie wierzymy w mormonów.
  • Roy: Czy mogę o coś zapytać, sir?
    Norman: Sir?
    Roy: Jak jest... potem? Kiedy te męczarnie się skończą?
    Norman: Piekło czy niebo? (...) Jest jak San Francisko.
    Roy: Miasto. Dobrze. Martwiłem się, że to będzie ogród. Nienawidzę tego gówna.
    Norman: Wielkie miasto... porośniete chwastami... ale kwiatowymi chwastami. Na każdym zakręcie niszcząca ekipa i coś nowego i pokręconego wznosi się zjadliwie. Okna znikają w każdym monumencie, jak złamany ząb... piaszczysty wiatr i szare, niebo pełne kruków.
    Roy: Izjasz.
    Norman: Ptaki proroka, Roy. Stosy śmieci... ale wyryte w kamieniach jak rubiny i obsydian... i diamentowe krowy plujące śliną w wiatr... i ustawianie straganów. I każdy w Balenciaga przyodziewa togę z czerwonymi stanikami. Wielkie pałace pełne muzyki i światła. Rasowy bezwstyd i zażenowanie płci. A wszystkie bóstwa... są na Kreolu. Mulat. Brązowy jak ujścia rzek. Rasa, gust i historia... zostały w końcu pokonane. Ale Ciebie tam nie będzie.
    Roy: A niebo?
    Norman: To było niebo, Roy.
    Roy: Kurewskie było.
W innych językach