American Pie (film z 1999)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Jason Biggs,
odtwórca roli Jima Levensteina

American Pieamerykańska komedia młodzieżowa z roku 1999 w reżyserii Paula i Chrisa Weitzów ze scenariuszem Adama Herza.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Boże, błogosław Internet…

Jim Levenstein[edytuj]

  • Chciałbym wygłosić komunikat! Oto właśnie boska kobieta… masturbuje się na moim łóżku!
  • Czy wy zdajecie sobie sprawę, że będziemy jedynymi prawiczkami na college’u? Pewnie mają tam oddzielne akademiki dla takich, jak my.
  • Nie ma jej. Zniknęła. O mój Boże, zostałem wykorzystany. Wydymali mnie. Super!
    • Opis: o Michelle.

Pan Levenstein[edytuj]

  • Jim, wiesz, co to jest łechtaczka?
  • No cóż, bezpieczniejsze to niż skarpeta.

Steve Stifler[edytuj]

  • Co z tobą? Chcesz zaliczyć zakonnicę w przebraniu!
    • Opis: do Oza.
  • No no, wypolerujcie mi jaja i zaserwujcie szejka!
  • To co, widzimy się jutro, poszukam was w przedziale dla prawiczków.
  • (Wita się): Vicky, Jessica! (Odchodząc): Dziwki…
  • Zadzwoniła do mnie i poprosiła o mój numer.
  • Zastanawiam się, dlaczego nie wyjmiecie swoich sprzętów z gaci i nie zaczniecie ich, kurwa, wreszcie używać?

Dialogi[edytuj]

Vicky: Chcę, żeby to odbyło się w odpowiednim czasie, w odpowiednim miejscu…
Jessica: To nie lot promem kosmicznym, to tylko seks.

Oz (po próbie chóru): Co chłopaki, przyszliście zobaczyć mnie w akcji?
Jim: No, myślę, że brzmisz całkiem dobrze.
Stifler: Jasne, jakbyś gdzieś po drodze tutaj zgubił jaja.

Jim: Ej, chłopaki, jaka jest właściwie trzecia baza?
Kevin: Powiesz mu?
Oz: Jak gorąca szarlotka.
Jim: Tak?
Oz: Właśnie tak.
Jim: Szarlotka, tak?
Oz: Mhm.
Jim: Z McDonald's czy domowa?
– Guys, uh, what exactly does third base feel like?
– Kevin: You want to take this one?
– Like warm apple pie.
– Yeah?
– Yeah.
– Apple pie, huh?
– Uh huh.
– McDonald's or homemade? (ang.)

Stifler: Hej, Kevin. Widziałeś gdzieś Zasrańca [Fincha]?
Kevin: Nie, a co? Coś ty mu zrobił?
Stifler: Ja?! Heh, nic. To on mi skopał tyłek, pamiętasz? Ale wiem jedno, Zasraniec nie będzie miał już problemów z gówienkiem w szkole. Dosypałem mu ździebko do jego moccachino. (Pokazuje opakowanie ze środkiem na przeczyszczenie).

Vicky (o Kevinie): I cały czas myśli o seksie. Ale to w końcu facet, nie?
Jessica: Jak ma fiuta, to facet.

Sherman: Jestem Sherminator. Wyrafinowany seks-robot, który przybył z przyszłości, aby zmienić przyszłość pewnej laluni.
Jim: Bierz ją, tygrysie.
Sherman: Jeszcze tu wrócę… (Odchodzi).
Jim: Beznadzieja.
Kevin: Totalna…

Kevin: Jeśli Sherman zaliczy bzykanie przede mną, to porządnie się wkurzę.
Jim: Sherman? Sherminator?! (Obaj śmieją się).

Stifler (o akcji „obciągnij mi, mała”): Naprawdę tak jej powiedziałeś? (Śmieje się).
Oz: Zamknij się.
Jim: I tak poszło ci lepiej niż mi.
Oz (sarkastycznie): Dzięki, Jim, to naprawdę bardzo pocieszające.
Jim: Nie ma sprawy, Nova.
Oz: Nie nazywaj mnie Nova. To naciągane.
Stifler: Jesteście obaj beznadziejni. Idę znaleźć jakąś laseczkę. (Krzyczy): Obciągnij mi, maleńka! (Odchodzi, śmiejąc się).

Michelle: O, a jednego razu na obozie muzycznym, nie mogłam wyciągnąć fletu z cipki.
Jim (wypluwa pitego drinka): Że co?!
Michelle: Co, myślałeś, że nie wiem, jak to się robi? Kurczę, przecież właśnie o to chodzi na obozach! To co? Idziemy się pieprzyć, bo, szczerze mówiąc, zaczynam się denerwować.

Oz: Obciągnij mi, lala.
Dziewczyna: Że co?
Oz: Obciągnij mi.
Dziewczyna się śmieje.
Oz: Kumple nazywają mnie Nova. To skrót od Casanovy.
Dziewczyna: To żałosne.
Oz: Boże, nie musisz się od razu ze mnie śmiać…

Zobacz też[edytuj]