Alvin i wiewiórki 2
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Alvin i wiewiórki 2 (ang. Alvin and the Chipmunks: The Squeakquel) – amerykański film fabularno-animowany. Autorami scenariusza są Jonathan Aibel, Jon Vitti, Will McRobb, Chris Viscardi i Glenn Berger.
Spis treści |
[edytuj] Wypowiedzi postaci
[edytuj] Alvin
- Czy mi kompletnie odbiło? Bo nagle polubiłem różowy kolor!
- Zobacz też: róż
- Mogę zaproponować poradę, całkiem za darmo.
- Zobacz też: rada
[edytuj] Inni
- Przestań gwiazdorzyć!
- Postać: Dave
- Theodorze, zobaczysz, poradzimy sobie. Najważniejsze, że ciągle... jeszcze żyjemy.
- Postać: Szymon
- Zobacz też: życie
[edytuj] Dialogi
- Tobi: A pytałeś o szkołę, było... Odjazdowo! To dlatego, że byłem zawsze... niezwykle popularny!
- Alvin: I dlatego mieszkasz z babcią?
- Szymon: I mówisz o sobie „Tobuś”?
- Theodore: I robisz piu-piu całymi dniami?
- Tobi: Hm, do wyrek!
- Alvin: Brittany, lepiej, lepiej uważaj!
- Brittany: Nie potrzebuje twoich rad!
- Alvin: Ale...!
- Brittany: Żadnych ale, Alvin! Jestem pewna, że dostaniemy się z Ienem na nam szczyyyt!
- Brittany spada z lady.
- Alvin: Jasne na sam szczyt! (Śmieje się). Klarowne...
- Brittany: Bardzo śmieszne!
- Dave: Mówię poważnie Alvin! To nie twój Benefist, tylko koncert charytatywny!
- Alvin: Sorki Dave, nic nie słyszę. Zagłuszają cię tłumy wywrzaskujące moje imię!
- Alvin: Musze kończyć Dave!
- Dave: Alvin, zadałem pytanie!
- Alvin: Zdrowiej!
- Dave: ALVIN!!!
- Alvin: No tak, nikt nie ryczy tak pięknie jak on.
- Alvin: Nigdzie się nie ruszę bez Daaaaaaa... (Alvin został ukuty strzykawką). Lala lala lala la...
- Doktor: Dla własnego dobra powinien przespać cały lot!
- Szymon: Może niech go pan jeszcze raz dziabnie? Tak dla pewności.
- Dave: Szymon, jesteś głową rodziny.
- Szymon: Że jak?!
- Dave: Bardzo... Na ciebie liczę.
- Alvin: Dave, co ty bredzisz? Ale dlaczego on?!
- Szymon: O, ma do mnie zaufanie.
- Theodore: Dave? Proszę, nie umieraj!
- Dr Rubin: Nie umiera, śpi po lekarstwach.
- Theodore: A, znaczy odleciał.
- Toby: To ja lecę pogadać z panią dyrektor – Alvin nie ruszaj się!
- Alvin: Jasna sprawa! (Toby wychodzi). Brittany – już lecę!