Aleksander Sołżenicyn

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Aleksander Sołżenicyn

Aleksander Isajewicz Sołżenicyn (1918–2008) – rosyjski pisarz, laureat Nagrody Nobla.

Archipelag Gułag[edytuj]

  • Aby uczynić zło, człowiek musi najpierw uznać je za dobro albo za rzecz rozumną i zgodną z prawem. Taka już jest, na szczęście, natura człowieka, że dla swoich czynów musi on szukać usprawiedliwienia. (…) Ideologia – to ona dostarcza upragnionego usprawiedliwienia łotrostwu i koniecznej, wieloletniej odporności zbrodniarzowi. Potrzebna mu jest teoria społeczna, która pomoże mu – przed sobą samym i przed innymi – wybielić własne postępki i słyszeć – nie wyrzuty, nie przekleństwa, tylko pienia pochwalne i wyrazy czci. W ten sposób inkwizytorzy szukali oparcia i usprawiedliwienia w chrześcijaństwie, konkwistadorzy – w chwale ojczyzny, kolonizatorzy – cywilizacji, hitlerowcy – w rasie, jakobini i bolszewicy – w równości, braterstwie i szczęściu przyszłych pokoleń.
  • Ania Lehtonen w obozie Ortau straciła uczucie dla swego ukochanego w ciągu 20 minut, gdy strażnik prowadził ich do karceru, a chłopak skomlał uniżenie o łaskę.
  • Aresztowanie – to nagły i rażący przerzut, przewarstwienie, przeskok, z jednego życia do całkiem innego.
  • Cnocie, wychłostanej i mizernej, wolno już teraz wejść w swoich łachmanach i zająć miejsce w kącie, byleby tylko siedziała cicho.
  • Gdy Pawła Nikołajewicza nic w pokoju nie wprawiało w rozdrażnienie, gdy gnębiący go smutek zmniejszał się do zwykłych ludzkich rozmiarów – generał stawał sobie przy oknie i patrząc na park nucił cicho, a głos miał miły: „Uśnij serce, niech sen tu zagości. Nie budź mnie ani tego co było…” I bądź tu mądry! – mógł być najmilszym gościem w każdym salonie! A ileż zbiorowych mogił więźniarskich zostawił wzdłuż torów, które budował!
  • I nic świętego podczas rewizji!
  • I nic w trakcie rewizji nie może być uznane za drobiazg!
  • I to wszystko. I niczego więcej nie jesteś w stanie pojąć – ani w ciągu pierwszej godziny, ani nawet w trakcie całej pierwszej doby.
  • Jeszcze tylko błyśnie ci w twojej desperacji cyrkowy, papierowy księżyc: „To pomyłka! Zaraz się połapią!”.
  • Miej tylko tyle, co można zabrać ze sobą: poznaj języki, poznaj obce kraje, poznaj ludzi. Niech pamięć będzie twoją sakwą podróżną. Zapamiętuj! Zapamiętuj! Tylko te gorzkie ziarna może kiedyś wzejdą. Rozejrzyj się dokoła – otaczają cię ludzie. Może któregoś z nich będziesz potem wspominał całe życie i palce gryźć będziesz, żeś go nie wypytał. I mów mniej – a więcej usłyszysz. Między wyspami Archipelagu rozsnute są cienkie nici żywotów ludzkich. Przędą się, stykają ze sobą – choćby w takim półciemnym, turkoczącym wagonie, później znów rozchodzą się na wieki, ty zaś nastaw ucha na ciche ich brzęczenie i na równy stukot, co dochodzi spod podłogi. To postukuje przecież – wrzeciono życia.
  • Oto czym jest aresztowanie: to blask oślepiający i cios, które sprawiają, że teraźniejszość nagle staje się przeszłością, zaś to, co niemożliwe, zaczyna być pełnoprawną codziennością.
  • Przetrzyj oczy, przywróć czystość sercu – i najwyżej sobie ceń tych, którzy cię kochają, którzy ci dobrze życzą. Nie krzywdź ich, nie obrażaj, z nikim z nich nie rozstawaj się w gniewie: toć nie wiadomo, czy to nie ostatni twój uczynek przed aresztowaniem i czy nie taki twój obraz zostanie w ich pamięci!
  • Takeśmy się odzwyczaili się od wolności, że nas do niej jakby wcale nie ciągnęło…
  • Utrata wolności dla człowieka o bogatym życiu wewnętrznym jest czymś łatwiejszym do zniesienia niż dla kogoś niewykształconego, trudniącego się pracą fizyczną i stale będącego w ruchu.
  • W okresie dyktatury, otoczeni ze wszystkich stron wrogami, przejawialiśmy niekiedy zbytnią miękkość, przesadną łagodność
  • Wszechświat ma właśnie tyle punktów centralnych, ile w nim żywych istot. Każdy z nas – jest osią świata i świat rozpada się na kawałki, gdy człowiek słyszy syknięcie: „Jesteście aresztowani!”.
  • Żyj z poczuciem spokojnej wyższości nad życiem, nie bój się biedy, nie żałuj straconego szczęścia, przecież i tak – ani goryczy do dna, ani słodyczy do pełna. Już dosyć tego, że nie marzniesz, że głód i pragnienie nie rwą ci wnętrzności. Jeśli masz nieprzetrącony kręgosłup, jeśli obie nogi jeszcze chodzą, obie ręce się ruszają, oboje oczu widzi, a oboje uszu słyszy – to komu jeszcze tu zazdrościć? Po co? Zawiść zżera w końcu samego zawistnika. Przetrzyj oczy – przywróć czystość sercu – i najwyżej sobie ceń tych, którzy ci dobrze życzą. Nie krzywdź ich, nie obrażaj, z nikim z nich nie rozstawaj się w gniewie, toć nie wiadomo czy to nie ostatni twój uczynek przed aresztowaniem i czy nie taki twój obraz zostanie w ich pamięci!

Oddział chorych na raka[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Oddział chorych na raka.
  • Prawdziwy mędrzec zadowala się małym.
  • Doznajesz radości, gdy wiesz, że masz rację.
    • Opis: rozmyślania doktor Wiery Ganhart.
    • Zobacz też: radość
  • Ilu ludzi, tyle dróg!
  • Wygodniej wierzyć innym niż samemu sobie.

Inne[edytuj]

  • Każdy ma prawo wiedzieć wszystko: oto fałszywy slogan fałszywej epoki. Znacznie większą wartość ma już dziś utracone prawo człowieka, by nic nie wiedzieć: mianowicie prawo jego boskiej duszy, by nie pozwalał się napełniać śmieciami, bezsensami i pustą gadaniną. Osoba, która pracuje i prowadzi rozsądne życie, nie ma żadnej potrzeby przesadzonej i nadmiernej informacji. Pośpiech i powierzchowność są duchowymi chorobami XX wieku i już się o nich nie pisze w prasie. Takie spojrzenie jest przeciwne jej naturze. Prasa zamieszcza tylko sensacyjne nagłówki.
    • Źródło: Mowa harwardzka.
  • NATO nieustannie wzmacnia swą wojskową maszynerię i okrąża Rosję. Chce pozbawić ją suwerenności.
    • Źródło: „Moskowskije Nowosti”, 8 maja 2006
  • NATO otworzyło nową epokę – jak niegdyś Hitler, który opuścił Ligę Narodów, a następnie rozpoczął drugą wojnę światową.
    • Źródło: „Die Zeit”, 16 maja 1999
  • Społeczeństwo oparte na literze prawa i nigdy nie mierzące wyżej nie jest w stanie wykorzystać pełnego zakresu ludzkich możliwości. Litera prawa jest zbyt chłodna i sformalizowana, aby mieć korzystny wpływ na społeczeństwo. Ilekroć tkanka życia przeplata się z relacjami natury prawnej, powstaje atmosfera duchowej miernoty paraliżującej najszlachetniejsze ludzkie impulsy. (…) Kiedy problem osiągnie określony poziom, myślenie kategoriami prawnymi powoduje pewien paraliż i uniemożliwia ludziom dostrzeżenie pełnej skali i znaczenia wydarzeń.
    • Źródło: A World Split Apart, Nowy Jork, 1978, s. 17–19, 39
  • System u nas panujący (…) żąda od nas pełnego oddania własnej duszy…
    • Źródło: Na wozwratie dychanija i soznanija
  • Ustrój, jaki nami rządzi, to połączenie starej nomenklatury, rekinów finansjery, fałszywych demokratów i KGB. Tego nie mogę nazwać demokracją – to wstrętna, nie mająca precedensu w historii hybryda, o której nie wiadomo, w jakim kierunku będzie się rozwijać… [ale] jeśli ten sojusz zwycięży, będą nas eksploatować nie przez 70, ale przez 170 lat.
    • Opis: o Rosji z początku lat dziewięćdziesiątych.
    • Źródło: Ryszard Kapuściński, Imperium, Czytelnik, 1993, s. 6.
  • Zachód pielęgnował legendę, że pod rządami Borysa Jelcyna w Rosji nastała demokracja. Gdy Jelcyn ustąpił, prezydent USA Bill Clinton mianował go jeszcze ojcem rosyjskiej demokracji. W wielu krajach nawet aktualnie urzędujących prezydentów stawia się za przestępstwa przed sądem. Tymczasem u nas były prezydent jest nietykalny.
    • Źródło: „Der Spiegel”, 30 kwietnia 2000

O Aleksandrze Sołżenicynie[edytuj]

  • Odwaga Sołżenicyna – tak jak odwaga wielu innych ludzi o podobnych walorach moralnych – wyrosła nie tylko z zuchwałości, ale również ze współczucia dla ludzkiego cierpienia, jakie widział wokół siebie na zesłaniu w sowieckim łagrze.
    • Autor: Rollo May, Odwaga tworzenia, Rebis, Poznań 1994, s. 12, tłum. Ewa i Tomasz Hornowscy
  • To, co nazywa się dziś sztuką, jest w dużej mierze rozpaczliwą próbą tworzenia rzeczy oryginalnych, ale wszelkie prawdziwe piękno, poezja i głębia zanikły. Jedynie w literaturze znajdujemy także i dziś prawdziwą sztukę, na przykład we wspaniałej twórczości Sołżenicyna.